Taki SCANDAL... Jean Paul Gaultier

07:00

Jean Paul Gaultier - skandalista i znany projektant stworzył sygnowaną swoim nazwiskiem nowość w świecie perfumiarskim - Scandal... Jak pachnie skandal i czy faktycznie wywołuje emocje? O tym poniżej...


Za tymi perfumami stoi piękna historia. Projektant wyczuł podobno u którejś rudej modelki zapach paczuli, który pozostał mu na tak długo w pamięci, że postanowił stworzyć zapach inspirowany właśnie tą wonią.  Twórcą zapachu Scandal od JP Gaultier jest Daphne Bugey. Stworzyła ona połączenie dla eleganckiej kobiety, która nie koniecznie zawsze chce być grzeczna i bywa bezpruderyjna...


Na pierwszy ogień rzuca się puszka - zamszowa, w kolorze pudrowego różu - jest piękna, rozpieszcza wzrok i dotyk. Otwierając zmysłową puszkę zobaczyłam najpierw wystające nogi i już wiedziałam, że nie będzie to grzeczny zapach... Nogi jako zakrętka - tego jeszcze nie było i podoba mi się taka "zabawa w skojarzenia". Całość dopełnia reklama promująca Scandal...


Pani Minister (Vanessa Axente), na codzień piękna kobieta zanurzona w świecie dokumentów, teczek i paragrafów, lubi prowadzić aktywne życie nocne. W nocy wychodzi z Pani Minister moje drugie ja - kobieta seksowna i uwodząca. W końcu na jednym z takich wieczornych wyjść podczas rubasznych uciechach przyłapują ją reporterzy... I tak rodzi się SCANDAL. 


Scandal JP Gaultier to szyprowo - kwiatowe perfumy dla kobiet, w których ewidentnie można wyczuć zapach miodu. 
Nuta głowy to czerwona pomarańcza i gardenia,
Nuta serca to miód,
Nutą bazową jest paczula.
Ten zapach przypomina mi nieco La Vie Est Belle d'Absolut od Lancome przynajmnej przy pierwszym zetknięciu z nim. Potem wyczuwa się już różnicę miedzy nimi. 


Dziewczyny, wąchałyście już ten nowy zapach lub widziałyście jego reklamę?
Perfumy możecie kupić w perfumeriach Douglas w 1 z 3 pojemności: 30ml, 50ml lub 80ml :)







You Might Also Like

8 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Polecam Natalka i ciekawa jestem czy trafi w Twój gust :)

      Usuń
  2. Na razie te nogi w górze nie kupują ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cały Gaultier :-) Nie miałam jeszcze przyjemności wąchać, ale po opisie sądzę, że mi się spodobają :-)

    OdpowiedzUsuń

Wpisy na blogu są jak uśmiech - nigdy ich za wiele ;) Wszystkie są dla mnie bardzo cenne.
Jest mi miło, że odwiedzasz Pracownie, mam nadzieje, że się tu zadomowisz... :)
Pozdrawiam ciepło,
E.

Popular Posts

Obserwuj mnie na Fashiolista