Kojąca maska różana od Peter Thomas Roth

07:00

Maseczka 3D, która pachnie różanym ogrodem i wygląda jak... kisiel? Tego jeszcze u mnie w Pracowni nie było... Od wiosny można kupić te i 2 inne żelowe maseczki Peter Thomas Roth w perfumeriach Sephora na terenie Polski.

Peter Thomas Roth - Stem Cell Bio-Repair Gel Mask żelowa maseczka na bazie róży, Sephora

Peter Thomas Roth to marka, która stawia na rewolucyjne formuły kosmetyków i nadzwyczajne rezultaty ich działania. Na chwilę obecną w perfumeriach Sephora są dostępne 3 maski, obok których nie można przejść obojętnie. Maska różana koi, łagodzi i nawilża skórę. Bio-regenacja w tym przypadku polega na kojeniu mocno podrażnionej skóry. Dla mnie to maska SOS po zabiegach medycyny estetycznej, przy zaczerwienieniach czy jako ostatni krok pielęgnacji po maseczkach mocno oczyszczających. 


Peter Thomas Roth - Stem Cell Bio-Repair Gel Mask żelowa maseczka na bazie róży, Sephora

Maski Peter Thomas Roth są ciekawe zarówno w konsystencji jak i ich możliwościach. Świetnym sposobem na jej stosowanie jest włożenie jej do lodówki - latem przynosi ulgę zgrzanej słońcem skórze jak nic innego, a w pozostałą cześć roku zmniejsza opuchliznę i podrażnienia. Taka chłodząca maska to balsam dla wrażliwej skóry. Choć wygląda ona dosyć dziwnie, stosuje się ją na 2 sposoby. Można ją pozostawić jak standardowe maseczki na 10-15min lub pozostawić na całą noc, by rano obudzić się ze skórą niemowlaka...
Brzmi nieźle, prawda? 

Peter Thomas Roth - Stem Cell Bio-Repair Gel Mask żelowa maseczka na bazie róży, Sephora

Swoje właściwości maska zawdzięcza zawartości komórek macierzystych róży. Najnowsza biotechnologia roślinna umożliwia wyizolowanie i perfekcyjne odtworzenie pięciu regenerujących komórek macierzystych róży (w tym zawarta jest róża commiphora, róża pustyni, róża damasceńska, róża blada, róża biała), cztery odżywcze ekstrakty z róży (róża damascena bifera, dzika róża, nasiona róży piżmowej, woda różana). To one sprawiają, że maska odmładza, koi, goi, rozjaśnia, nawilża i napina nasza cerę.  
Przyjemny jest nie tylko efekt "po", bo to jest do przewidzenia widząc chociaż zawartość dobroczynnych składników kilku rodzajów róż, ale także samo jej nakładanie. Styczność naszych palców z maską rozpuszcza ją nieco, dzięki czemu łatwo można ją rozprowadzić po całej twarzy. Wystarczy odrobina. Ja najpierw nabieram jej kroplę na palce i rozsmarowuję na skórze okrężnymi ruchami przy okazji pasażu, a następnie raz jeszcze dokładam i pozostawiam na kilkanaście minut. Kilka razy zdarzyło mi się ją zostawić na noc i rano codzienny makijaż był niesamowitą przyjemnością - podkład rozprowadzał się tak dobre jak po zabiegach w gabinetach kosmetycznych.

Peter Thomas Roth - Stem Cell Bio-Repair Gel Mask żelowa maseczka na bazie róży, Sephora

Jak możecie się domyślać, maska Peter Thomas Roth Rose Stem Cell Bio-Repair Gel Mask - czyli Żelowa maseczka na bazie róży pachnie... różami! :) co stanowi dla mnie niesamowicie ważny atut. Kilka lat temu przeszłam od wroga nr 1 zapachu różanego do ogromnej miłośniczki zapachu różanego. Maska Peter Thomas Roth jest wydajna i ma szereg właściwości. Do tego jej użycie sprawia mi ogromną frajdę a stan cery podchodzi po tej po wizycie w salonach kosmetycznych. Żałuje, że na razie dostępne są tylko maski, bo po testach tego kosmetyku miałabym ochotę na więcej! Na stronach amerykańskiej Sephory widziałam, że marka ma do zaoferowania całą gamę kosmetyków pielęgnacyjnych, więc liczę na to, że Polki docenią maski, a dystrybutor zaryzykuje rozszerzenie portfolio w Polsce o kolejne kosmetyki. 
Kto z Was może polecić kosmetyki różane do twarzy? 

Maska jest dostępna w sklepach stacjonarnych i na www.sephora.pl :)







You Might Also Like

8 komentarze

  1. Ależ mi narobiłaś ochoty na tą maskę! Już idę zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super, cieszę sie. Daj znać czy Ci się spodobała na żywo :)

      Usuń
  2. Moja skóra badzo lubi kosmetyki różane. Mam taką maskę ze skin79

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię tę zielona wersję :)!

    OdpowiedzUsuń

Wpisy na blogu są jak uśmiech - nigdy ich za wiele ;) Wszystkie są dla mnie bardzo cenne.
Jest mi miło, że odwiedzasz Pracownie, mam nadzieje, że się tu zadomowisz... :)
Pozdrawiam ciepło,
E.

Popular Posts

Obserwuj mnie na Fashiolista