Zabiegowy tydzień - Z wizytą z Artego u Wojtka ZIelińskiego i w Dermamedic Palace

18:45

Ubiegły tydzień spędziłam w końcu pod znakiem rozpieszczania siebie. Należało mi się to jak psu kość... ;) 

Po kilku miesiącach zapuszczania włosów podjęłam decyzje, że chcę je podciąć. I to znacząco. Do tego zdecydowałam, że powinnam się (a właściwie powinnam być) rozpieszczana. A gdzie mnie lepiej rozpieszczą jak nie w Day Spa... W tym celu udałam się do Dermamedic Palace w samym sercu Warszawy, w którym miałam wykonany zabieg Cryolift z luminoterapią Filorga. Do tego nowa fryzura w salonie Wojtka Zielińskiego... I czuje się jak nowo narodzona ;) 
Efekt możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej... 





ARTEGO i wizyta w salonie Wojtka Zielińskiego na ul. Pięknej 7/9 lok. 65 w Warszawie

Moje włosy wymagały dogłębnej regeneracji i wzmocnienia. Wiedziałam, że muszę je podciąć i chce je wycieniować. O salonie Wojtka Zielińskiego już słyszałam, Wojtka widziałam "w akcji" na pokazie nowości marki Artego (jest on swego rodzaju frontmanem tej marki) dlatego z poczuciem bezpieczeństwa udałam się do jego salonu. Miałam tam okazje wypróbować na własnej skórze i włosach jak działają nowości z linii Rain Dance i linii wzmacniającej. 

Artego - Rain Dance w salonie Wojtka Zielińskiego
Po wzmocnieniu włosów za pomocą maseczki regenerującej zdecydowałam, że chcę włosy podciąć ale nie "pod linijkę" jak dotąd. Wojtek podpowiedział mi, że wycieniowanie włosów sprawi, że fryzura nabierze lekkości, a same włosy będą wyglądały jakby ich było więcej. Wystarczyła chwila, by moje włosy zostały skrócone o kilkanaście cm, włosy zaczęły wyglądać jakby ich było o połowę więcej, a efekt całego zabiegu możecie zobaczyć poniżej.

To co podobało mi się w salonie Wojtka Zielińskiego, to luźna i domowa atmosfera, ale jednocześnie profesjonalne podejście. Jeśli potrzebujecie porady dotyczącej Waszych włosów lub chcecie zmienić coś w swoim wyglądzie, a nie jesteście pewne jak będziecie dobrze wyglądać - wybierzcie się na Piękną 7/9 lok 65, a przed samą wizytą odwiedźcie jego Fanpage na Facebooku i zobaczcie jakie metamorfozy robi.




Zabieg Cryolift w Dermamedic Palace
Z pomocą moim włosom przyszedł Wojtek Zieliński, a z pomocą mojej cerze zasłużył się Dermamedic Palace - miejsce o niebywałym klimacie i świetnym położeniu.

Po przyjściu mogłam odsapnąć chwilę po pracy popijając zieloną herbatę i wodę z cytryną. Pani wykonująca zabieg opowiedziała mi dokładnie o etapach Cryolift z luminoterapią i kosmetykach Filorga. Sam zabieg by poprzedzony badaniem skóry i wypełnieniem ankiety, dzięki czemu kosmetolog wiedziała, że nie ma przeciwskazań do jego wykonania. 


Cały zabieg Cryolift opiera się na coraz bardziej popularnej metodzie krioterapii, czyli leczenia zimnem. Działanie liftingujące zapewnia pobudzająca terapia zimnem od -10 do -18 stopni Celciusza. Drugim komponentem jest działanie światłem LED, a trzecim wprowadzanie składników aktywnych wgłąb skóry.
Wbrew temu co może się wydawać nie odczuwa się przy tym jakiegokolwiek dyskomfortu.

Ujędrnianie zimnem oparte jest na zasadzie szoku termicznego i stanowi pierwszy etap zabiegu. Ma ono na celu pobudzenie mikrokrążenia poprzez szybkie skurcze i rozkurcze naczyń krwionośnych a także zwiększenie dotlenienia komórek naszej skóry. Drugim etapem jest terapia światłem LED (czyli inaczej luminoterapia). Końcowy etap zwieńcza aplikacja odpowiedniego kremu/serum dobranego do naszej cery.

Kosmetyki Filorga Skin Perfusion

Aby zobaczyć natychmiastowy efekt działania Cryolift kosmetolog wykonała zabieg na połowie twarzy, dała mi lusterko i... sama byłam zaskoczona jak widocznie lepiej napięta stała się skóra po stronie zastosowanej Luminoterapii. Podobno jeszcze lepsze efekty zaważają osoby o bardziej zwiotczałej skórze i większych zmarszczkach, ale i u mnie widziałam na własne oczy jak szybki efekt ujędrnienia można osiągnąć. Po wykonaniu zabiegu na drugiej części twarzy i nałożeniu maseczki oraz końcowym masażu mojej buzi czułam się rozluźniona. Moja skóra zaś była wyraźnie lepiej napięta, ukrwiona, bardziej sprężysta, a drobne zmarszczki pod oczami mniej widoczne. To. co również zauważyłam, to lekkie podniesienie owalu twarzy. 



Dla kogo i czy warto?
Na stronie Dermamedic Palace polecają ten zabieg dla osób ze skórą pozbawioną jędrności, zwiotczałą i ze zmarszczkami, które straciły dawny owal twarzy i mają problem tzw. "chomików czyli opadających polików. Jest on także wskazany u osób po ciąży, których skóra na brzuchu czy biuście stała się zwiotczała. Można nim także leczyć rozstępy a nawet blizny, trądzik różowaty czy przebarwienia pigmentacyjne.
Zabiegu nie powinny stosować natomiast kobiety w ciąży oraz osoby cierpiące na migreny i choroby zatok. 

Zabiegi odmładzające i ujędrniające najczęściej nie przynoszą widocznej poprawy wyglądu po pierwszej wizycie. Zwykle nie wierze w zapewnienia natychmiastowego efektu odmłodzenia, ujędrnienia czy poprawy owalu twarzy, ale w tym przypadku tak jest. Nie uwierzyłabym, gdybym tego nie zobaczyła na własnej skórze. Nie  widać tego na zdjęciach ale osobiście najbardziej ucieszył mnie fakt, że kurze łapki po zewnętrznej stronie oczu były mniej widoczne, skóra była bardziej jędrna co mogłam zauważyć choćby po tym, ze podkład się łatwiej rozprowadzał.
Do pełnego efektu najlepiej by było skorzystać z serii zabiegów, ale dla osób niecierpliwych takich jak ja już 1 wizyta daje widoczne rezultaty, które powinny nas zadowolić. 

Dodatkowym atutem jest miejsce wykonywania zabiegu. Klinika Dermamedic Palace jest położona, w samym centrum Warszawy, ze świetnym dojazdem i miejscem parkingowym. Kompetentny personel i rodzinna atmosfera sprawią, że chce się tam wracać, a spory wybór zabiegów na twarz, ciało ale i włosy sprawia, że jest powód by tam wrócić. 


Dermamedic Palace mieści się na Pl/ Defilad 1 w Warszawie. Zachęcam Was do odwiedzenia tego miejsca i zajrzenia na ich stronę jeśli jesteście ciekawi jakie inne ciekawe zabiegi oferują swoim klientom.

You Might Also Like

8 komentarze

  1. Dobra rada z tym wycieniowaniem włosów. Po takim zabiegu faktycznie są lżejsze i lepiej się układają. Grunt to trafić na fryzjera, który potrafi to umiejętnie zrobić. Jak widzę miałaś szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anitko, dokładnie! Masz rację, dobry fryzjer potrafi prawić, że wyglądamy lepiej a nasza fryzura nabiera życia :)

      Usuń
  2. Jeeejkuu, aż zazdroszczę ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak super tylko pozazdrościć! Wyglądasz rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń

Wpisy na blogu są jak uśmiech - nigdy ich za wiele ;) Wszystkie są dla mnie bardzo cenne.
Jest mi miło, że odwiedzasz Pracownie, mam nadzieje, że się tu zadomowisz... :)
Pozdrawiam ciepło,
E.

Popular Posts

Obserwuj mnie na Fashiolista