Niezłe Ziółko z Eisenberiem

13:00

Lubimy takie spotkania, szczególnie, jeśli są w tak uroczym towarzystwie (Siouxie and The City i Sauria80)i możemy porozmawiać o tak dobrych kosmetykach, jakimi są produkty Eisenberg :)

Niezłe Ziółko - Róg Kruczej/Wilczej


Eisenberg - Pure White




Jeśli ktoś jeszcze nie był, to polecam wybrać się do Niezłe Ziółko, na rogu Kruczej i Wilczej w Warszawie. Niewielki lokal z antresolą ma przyjemny klimat, dzięki któremu czujemy się w nim jak w domu. Wszędzie pełno jest ziół i drobnych, pięknych przedmiotów, konfitur, małych słoiczków czy puszek. Gabloty z ciastami przyciągają wzrok i nie dają przejść obok siebie obojętnie.

Ciekawe propozycje znajdą tu zarówno miłośnicy mięsa jak i wegetarianie. Ja zamówiłam sałatkę z kozim serem i buraczkami i dodatkowo pieczonym łososiem, lemoniadę pomarańczową z miętą a na deser ciasto - mus czekoladowy z musem pomarańczowym. Sauria80 piła smoothie ze szpinakiem i strucel z wiśniami, a siouxie and the city wodę różaną, sałatkę z kozim serem i buraczkami.Wszystko pięknie podane i wyjątkowo smaczne. O dziwo smakował mi nawet smoothie ze szpinakiem, a lemoniada z wodą różana zachwyciła.
Na uwagę zasługują smaki smoothies i dania na ciepło.
Niewątpliwą zaletą tego miejsca jest jego lokalizacja, ale także personel.Pan (chyba właściciel) świetnie doradzał, Pani, która nas obsługiwała wiedziała kiedy podejść, towarzyszył nam uśmiech, nikt nas nie pospieszał (mimo, że siedziałyśmy dłuższą chwilę). Potrawy są przygotowywane na miejscu, jest dużo zieleniny, czuć świetną jakość używanych składników. Jako że sama często gotuje i piekę czuje, kiedy ktoś próbuje mi wcisnąć najtańsze półprodukty, tu było na odwrót - sałata, ser kozi, ciasto - wszystko przygotowane tak, jak należy.
Z pewnością wrócę do Niezłego Ziółka, bo nie ma rzeczy, która by mi tu nie pasowała. Nawet ceny są bardzo konkurencyjne.

lemoniada pomarańczowa
lemoniada z wodą różaną - z pewnością kupie następnym razem



Niezłe Ziółko - sałatka z serem kozim, buraczkami i łososiem


Powodem wizyty w tym tym uroczym miejscu było nasze spotkanie z Anitą reprezentującą markę Eisenberg. Pisałam o ich produktach już kilkakrotnie i wciąż uważam produkty tej marki za godne uwagi nie tylko pod względem wizualnym, ale również składu i działania kosmetyków.
Przy Eisenbergu już od pierwszego mojego kontaktu z tą marką poczułam przywiązanie do niej. Utożsamiam się z nią zarówno pod względem wartości, jakie sobą reprezentuje, ale także lubię te kosmetyki. To, co mi się z Eisenbergiem kojarzy to także przemiła obsługa marki - najpierw ze strony zawsze pogodnej i życzliwej Agnieszki (która już niestety opuściła załogę) oraz Pani Moniki z agencji POV, a teraz Anity także z POV. Jako osoba sama pracująca w PRze zwracam szczególną uwagę na podejście do mnie jako do klienta przez osoby z agencji lub samych marek i zdecydowanie przyjemniej współpracuje mi się z osobami, które robią z przyjemnością to, co robią, a także szanują mój czas tak jak ja szanuje ich (czyli nie ma mowy o nieodpisywaniu na maile, są elastyczne, nie oczekują i nie są nachalne - to niby tak niewiele, a jednak wiele osób o tym zapomina...

W Niezłym Ziółku miałyśmy okazję poznać całą gamę z linii Pure White, której podstawowym zadaniem jest wybielanie i rozjaśnianie.
To, co podoba mi się w niej najbardziej to fakt, że nie jest to typowa linia przeciwzmarszczkowa, więc mogą ją używać osoby w moim wieku poniżej 30-tki.
Cała linia to kilkanaście produktów do twarzy - od mleczka i toniku, po serum  czy kremy. Anita z agencji POV przedstawiła nam właściwości i zalety każdego z nich dlatego wiem, że z tej linii najbardziej odpowiadałby mi krem na dzień z 50SPF i serum rozświetlające, mające postać żelu. Nowością jest także bezbarwny dezodorant, który nie ma postaci antyperspirantu w sprayu, a aerozolu, który jest bardziej przyjazny środowisku, a opakowanie jest biodegradowalne. Naszym bezwzględnym ulubieńcem został olejek rozświetlający do ciała o obłędnym zapachu jaśminu, który chodził za mną do wieczora.
Jeśli będziecie miały możliwość, zerknijcie i wypróbujcie Pure White w Sephorze, szczególnie, jeśli macie tendencje do powstawania przebarwień powstałych wskutek ciąży, zmian hormonalnych, przyjmowanych tabletek antykoncepcyjnych lub posiadacie piegi.

Eisenberg  Pure White





You Might Also Like

6 komentarze

  1. Świetne spotkanie, marzy mi się takie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. polecam poznać, niedługo będzie post o ich ciekawym peelingu

      Usuń
  3. Słyszałam o tej marce kosmetyków, ale nigdy nie używałam.. Za to lokal pierwsza klasa! Te danie na talerzu wygląda bardzo apetycznie;)
    Zresztą jak i napoje - świetne i zachęcające połączenia smaków:). Szkoda że do stolicy mam tak daleko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś będziesz przy okazji w Warszawie, to polecam tam wstąpić :) Marka Eisenberg nie jest jeszcze w Polsce bardzo popularna, ale mam nadzieje, ze się to zmieni, bo dobre produkty powinno się promować :)

      Usuń

Wpisy na blogu są jak uśmiech - nigdy ich za wiele ;) Wszystkie są dla mnie bardzo cenne.
Jest mi miło, że odwiedzasz Pracownie, mam nadzieje, że się tu zadomowisz... :)
Pozdrawiam ciepło,
E.

Popular Posts

Obserwuj mnie na Fashiolista