Jak to jest z tym Photoshopem...

10:00

Ostatnio głośno jest na temat Photoshopa (PS), a dokładniej retuszu zdjęć. Jedni grzmią i wieszczą koniec ery naturalnego piękna i nawałnicę fali kompleksów wśród młodzieży, inni uważają to za przejaw naszych czasów.
Zdjęcie z The Fashion Spot - prawe z trf forum, lewe - gagadaily.com
Szum wokół upiększania powraca jak bumerang co jakiś czas, czy za sprawą kampanii społecznych jakie choćby przygotowuje Dove a także "wpadek" zdjęć "sprzed" i "po" retuszu w kampaniach.
Zalewają nas wokoło zdjęcia niesamowicie pięknych i nieco zbyt idealnych kobiet w reklamach, na okładkach pism, na sesjach zdjęciowych a także... na blogach. To osobny temat-rzeka - ja mam podejście, że jak ktoś lubi lub musi, to czemu z tego urozmaicenia nie skorzystać. Jak się komuś nie podoba, to nie musi bloga oglądać. Ja nie stosuje... z tego powodu, że nie mam go i nie umiem obsługiwać. Czyli lenistwo i niewiedza w służbie naturalnego piękna ;)))

Zdjęcie z Gaga Fresh News
Spoty w stylu Dove - zobacz jak jesteś piękna pochłaniam niczym dziecko Nutellę, zachwycam się pięknem kobiet bez makijażu, choć sama nie mam tyle odwagi by do pracy chodzić całkowicie sote. Jednak nie dziwię się pismom/blogerkom/ludziom, że stosują retusz zdjęć zaginający realny obraz osoby.
Z jednej strony kobiety widząc niesamowicie chude modelki z gazet z gładką niczym pupa niemowlaka twarzą, popadają w kompleksy zajadając się węglowodanami, z drugiej strony to "wygładzenie" jest znakiem czasu. Piękno napędza sprzedaż, o czym doskonale wiedzą media i ludzie, dlatego dopieszcza się zdjęcia, robi się bolesne i kosztowne operacje plastyczne, stosuje się mocny makijaż.

W każdym szaleństwie jest metoda... Jest granica, po której zanika dobry smak. Ta granica między tym, co smaczne i tym co poniżej poziomu jest dosyć płynna i zależy od osoby, jednak coraz części lud podobnie odbiera przekaz. Przez ostatnie kilka tygodni afer photoshopowych było kilka. Najgłośniejszym echem odbiła się ta z kampanii Versace z Lady Gagą. Czy powinniśmy czuć się oszukani, idąc tym tropem czy powinniśmy być przeciwni PS, a jeśli tak to gdzie jest granica naturalności? Czy makijaż to nie jest już jakieś przekłamanie tego, co realne od tego, co przerobione

Każdemu z nas przyjdzie ocenić samemu czy "Fashion Advertising Is Bullsh*t"

Po ponad roku od kampanii Valentino z Lady Gagą wyciekły zdjęcia artystki przed retuszem i zrobił się z tego głośny temat. Nie jest to kwestia Versace, bo ta kampania stała się niemal "kozłem ofiarnym" rzuconym na pożarcie tłumu, także przez media, które same na co dzień stosują takie tanie chwyty. Hipokryzja w prawdziwym wydaniu.

Zdjęcie z The Fashion Spot 

Zdjęcie z The Fashion Spot 

A Wy co myślicie o photoshopie? Czy jeśli akceptujemy go w reklamach, to można go stosować w przypadku blogowania? Bo jeśli blogerki modowe maja piękne sesje z użyciem tego narzędzia jakim jest FS, to czemu blogerki urodowe miałyby go nie używać...
Do przemyślenia :)




You Might Also Like

21 komentarze

  1. ja nigdy nie byłam za photoshopem, a patrząc na przepiękne kobiety wyretuszowane gdzieś na zdjęciach w gazetach lub internecie można nabawić się niezłych kompleksów :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to fakt, bo myślimy sobie - ale one piękne, szczupłe, bez zmarszczek i zapominamy, że na co dzień one maja takie same problemy jak my :)

      Usuń
  2. Myślę że czemu nie, ale w granicach dobrego smaku jak wspomniałaś. Wszystko co w nadmiarze szkodzi, ale w granicach rozsądku nie neguję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może trzeba by podpisywać zdjęcia z użyciem Photoshopa wtedy byłoby wiadomo... ;)

      Usuń
  3. Gaga bez retuszu wygląda fatalnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo charakterystyczne ;) Tak to bym nazwała :P

      Usuń
  4. Ja mam obojętny stosunek do tego- kto chce, niech korzysta i tyle... ;p A Lady Gaga to... Nawet makijaż jej nie pomoże, niestety ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem jej fanką, ale coś sprawia, że ludzie ją uwielbiają, ma coś typowego w urodzie tylko dla niej...

      Usuń
  5. no niestety obecnie prawie wszystko w prasie przechodzi najpierw przez obróbkę! a ja z innej beczki-zakochałam się w torebkach:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli reklama udana, bo modelka nie zawłaszcza całości - tzn klient zwraca uwagę na produkt, a nie tylko na osobę, która ten produkt trzyma :)

      Usuń
  6. Każdy z retuszem wygląda dużo lepiej ;) A potem w rzeczywistości wielkie zdziwienie, że na zdjęciach dziewczyna wyglądała lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trochę tak jak z tymi całymi modelowaniami twarzy - jak patrze na te zdjęcia przed i po, gdzie z brzydkiego kaczątka dziewczyny stają się łabędziami, to zawsze sobie myślę - ale się facet rano zdziwi jak zobaczy obok kogo się obudził ;))

      Usuń
  7. jezu a ja myślałam że to Donatella Versace ha ha

    OdpowiedzUsuń
  8. Już kiedyś się wypowiadałam na FB, bo był podobny temat poruszany;). Ja uważam, że już samo nałożenie makijażu to taki rodzaj naszego "photo-shopu", który wiele kobiet stosuje, by wyglądać lepiej. I wcale nie trzeba profesjonalistką być, bo nawet dobrze dobrany podkład potrafi zatuszować tyle niedoskonałości, że twarz wygląda dużo lepiej, niż bez makijażu;). W czasopismach, reklamach zawsze będą przeróbki, bo to przyciąga uwagę mimo, że może czasem i dołuje w jakiś sposób i wpędza w kompleksy. Trzeba mieć dystans do takich rzeczy po prostu.
    Na blogach urodowych wolałabym nie oglądać przerabianych zdjęć, bo jednak pewnie nie tylko ja czasami wpadnę w zachwyt nad jakimś "cudeńkiem" i polecę do sklepu też takie kupić... No i może być wielkie rozczarowanie, bo kolor cieni w ogóle nie taki, czy podkład wcale nie kryje tak "cudownie", jak to widać było na takim czy innym blogowym zdjęciu... Ale i tego uniknąć się nie da, a każdy chce pokazać się z jak najlepszej strony ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie napisane. Podpisuje się rękami i nogami :) A może blogi urodowe, które przerabiają zdjęcia i "podrasowują" je przekłamują niejako efekt, którym potem kierują się ich czytelniczki przy zakupie konkretnego kosmetyku - coś w tym jest :)

      Usuń
    2. Wydaje mi się, że takie "koloryzowanie" opinii o kosmetykach i retuszowanie jeszcze zdjęć, by wyglądało to lepiej, jest takim oszustwem dla nas-czytelników i też dla marki danego kosmetyku. Ja wierzę (może naiwnie!), że nawet jak producent daje "za darmo" kosmetyk do testowania, to chce rzetelnej opinii, bo może faktycznie warto by było coś poprawić jeszcze, dopracować formułę, zmienić opakowanie,wygląd itp... Wiadomo, ze opinie pozytywne są zawsze najlepsze i najbardziej pożądane, ale chyba nie o to w tym wszystkim chodzi, by pokazać coś w sposób idealny, a "poza aparatem" wyrzucić do kosza, bo naprawdę jest do niczego... A najgorsze są właśnie kolorówki, np. cienie do oczu "podrasowane" na zdjęciach tak, że nasycenie koloru zachwyca, a potem biegnę do sklepu, kupuję i wielkie rozczarowanie "bo coś jest z moim cieniem nie tak"...
      Tak jak napisała niżej @maxcom - usunięcie pryszcza z twarzy ok, ale nie przerabianie fotki tak, że niewiele ma wspólnego z rzeczywistym efektem jaki daje prezentowany kosmetyk.

      Usuń
  9. Najbardziej "przejechałam się" na PS na blogu znanej blogerki- kupiłam paletkę i ni jak kolory cieni się nie zgadzają Takie śluczne i nasycone:) Zgadza się tylko nazwa paletki:) Nie lubię takiego retuszowania, rozumiem usunąć syfa z twarzy (bo syf jest na kilka dni a zdjecie na blogu na lata) ale bez przesady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, wtedy jest jakiś konsensus - niedoskonałości faktycznie szpecą i się ich wstydzimy, czy jakieś nasze kompleksy można wyretuszować, ale z tego co piszecie, to wolałybyście by efektów działania kosmetyków czy wyglądu makijażu nie retuszować w PS. Podobnie myślę, jak Ty :)

      Usuń
    2. Dokładnie mam to samo zdanie :)
      Retusz tak, ale rozsądnie i jeśli recenzja dotyczy np. pomadki do ust, to nawet i nos można sobie przerobić, ale od ust wara! :p, bo ten kto przegląda takie zdjęcia chce zobaczyć jak faktycznie ten kolor wygląda na ustach ;)

      Usuń
    3. Vive, właśnie, nieźle się można zdziwić, jeśli sie kupi produkt, który wcześniej "pięknie wygładził skórę" za pomocą PS na zdjęciach ;) a nam już takich "cudów" nie zrobi ;))

      Usuń

Wpisy na blogu są jak uśmiech - nigdy ich za wiele ;) Wszystkie są dla mnie bardzo cenne.
Jest mi miło, że odwiedzasz Pracownie, mam nadzieje, że się tu zadomowisz... :)
Pozdrawiam ciepło,
E.

Popular Posts

Obserwuj mnie na Fashiolista