Polecany przez wielu tusz Lancome - Hypnose

10:30

Co tu dużo pisać,
dostałam tusz od Mamy, której poleciła go koleżanka będąc na bezcłówce - według powiedzenia jedna Pani drugiej Pani tusz znalazł się w maminym koszyku, a w związku z tym, że Mama miała nadmiar tuszy wiedziała, że ja go chętnie przygarnę. [Jak się zastanawiam, to dochodzę do wniosku, że bardzo duża część z moich kosmetyków została kupiona na bezcłówce, ale ciekawa jestem czy faktycznie są one dużo tańsze niż w perfumeriach]...
I takim sposobem znalazł się u mnie...
Na początku naszej znajomości nie polubiliśmy się zbyt bardzo, ale z czasem to się nieco zmieniło :P
Przez wiele osób jest on uznawany za tusz nr 1. Choć u mnie sprawdził się bardzo dobrze, to mam inny, który podbił moje serce (też Lancome) :)

Tusz Lancome - Hypnose


Jaki jest Wasz ulubiony tusz?

Miłego dnia! :))

Tusz Lancome - Hypnose na moich oczach


 
 
Kilka słów o tuszu:
Marka Lancome posiada bogatą ofertę kosmetyków do pielęgnacji i makijażu. Tusze są powszechnie znane i cenione przez makijażystów.
Tusz Lancome Hypnose posiada dosyć grubą i dużą szczoteczkę, tą tzw. standardową - silikonowe do mnie nie przemawiają.
Czarne opakowanie ładnie prezentuje się w kosmetyczce. Tusz posiada delikatny zapach, jest go dużo i nie wysycha po miesiącu.
Na początku stosowania szczoteczka była zbyt mokra, przez co rzęsy potrafiły być delikatnie posklejane, ale po kilku tygodniach to się unormowało.
 
Cena: 145zł/6,5ml
Tusz Lancome - Hypnose
 
 
Tusz Lancome - Hypnose

Tusz Lancome - Hypnose
 
 
Plusy:
- ładnie rozczesuje
- nie rozmazuje się pod oczami
- łatwo się go zmywa
- wydłuża rzęsy lepiej niż popularne tusze
- utrzymuje się cały dzień
- nie obsypuje się
- nie pozostawia grudek
 
Minusy:
- cena
- znalazłam jeszcze lepszy dla moich rzęs, który lepiej je wydłuża  (Lancome - Hypnose Drama)
 
Tusz Lancome - Hypnose
 
Podsumowując- bardzo dobry tusz, który z pewnością jest ulubionym kosmetykiem tego segmentu, ja stosuje go na co dzień. Znalazłam jednak inny tusz, który pokochałam całym sercem i który stosuje tylko na specjalne okazje, kiedy chce jeszcze bardziej wydłużyć rzęsy, bo na co dzień stają się tak długie, że wyglądają na przerysowane... Ale o moim ulubieńcu kiedy indziej :]
 
 
 

Tusz Lancome - Hypnose
Podobno mało mnie widać na blogu... :P Poniżej ja w "całości" ;)


Ściskam Was ciepło i ciekawa jestem jakie są Wasze ulubione tusze... :]

You Might Also Like

13 komentarze

  1. Moim ulubionym jest Maybelline Volum Express Turbo Boost- świetnie pogrubia rzęsy (w moim przypadku ich dodatkowe wydłużanie nie ma zbyt wielkiego sensu) i jest względnie niedrogi :) Ale jestem bardzo ciekawa recenzji Twojego ulubionego tuszu. Jeśli robi jeszcze lepsze rzęsy, niż ten, który zaprezentowałaś tutaj, to musi być naprawdę niesamowity! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, Maybelline nigdy nie używałam, ale poszukam o nim informacji :) Mój ulubiony tusz jest niesamowity, bo jeszcze lepiej wydłuża niż ten z recenzji :)

      Usuń
  2. Efekt wspaniały jak dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim ulubionym tuszem ostatnio jest maskara z Oriflame. Pięknie rozczesuje rzęsy, lekko je pogrubia i wydłuża, trzyma się cały dzień, a do tego jest niedroga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Oriflame jeszcze też nigdy nie miałam tuszu, ale brzmi kusząco :)

      Usuń

Wpisy na blogu są jak uśmiech - nigdy ich za wiele ;) Wszystkie są dla mnie bardzo cenne.
Jest mi miło, że odwiedzasz Pracownie, mam nadzieje, że się tu zadomowisz... :)
Pozdrawiam ciepło,
E.

Popular Posts

Obserwuj mnie na Fashiolista