Olejek The Body Shop Tea Tree - wielozadaniowa rzecz :)

22:13

Olejek z drzewa herbacianego jest znany ze swoich właściwości antyseptycznych, przeciwbakteryjnych, przeciwgrzybicznych i przeciwwirusowych (szczególnie polecany przy chorobach dróg oddechowych).  Wiele firm rozumie jego potencjał dlatego też stworzyło kosmetyki z olejkiem z drzewa herbacianego dla osób z trądzikiem.
 
 
 Ktoś z Was miał stycznosć do tej pory z olejkiem z drzewa herbacianego? :)

 
Olejek z drzewa herbacianego pozyskuje się z liści tego drzewa, które pochodzi z Australii. Wbrew pozorom, nie ma ono nic wspólnego z herbatą :) Nazwa pochodzi jeszcze z czasów kolonizacyjnych kapitana Cooka, kiedy to z tych liści sporządzano leczniczą herbatkę.
Lubię zapach tego olejku, dlatego też dosyć często gości u mnie w okresach przeziębienia przy aromaterapii - dzięki kominkowi całe mieszkanie wypełnia się jego zapachem.
Najczęściej jednak stosuje w związku z trądzikiem. Olejek bardzo łatwo przenika przez skórę i niszczy bakterie beztlenowe (tak tak - to te same, które wywołują trądzik).
TBS posiada całą serię kosmetyków z Tea Tree, ja używałam olejku oraz korektora w sztyfcie z olejkiem w składzie (o nim napiszę w którymś z kolejnych postów).
Cena: 25zł/10ml




Na plus:
- zapach
- wysusza zmiany trądzikowe i je leczy
- usuwa opryszczkę
- ładne wizualnie opakowanie
- olejek z TBS jest już rozcieńczony (15% olejku w składzie) zatem nie trzeba bawić się przed użyciem w rozcieńczanie go

Minusy:
- cena 25zł/10ml przy dużo niższej cenie olejku z apteki
- opakowanie - aplikacja bezpośrednio na zmianę jest problematyczna przez kroplomierz
- trudno wykończyć kosmetyk, pod koniec trzeba spędzić chwilę, by kropelki wydostały się na nasza buzię
- w składzie na 2-gim miejscu alkohol (nie nadaje się więc dla wrażliwców)

Moja opinia i efekt:
Olejek z TBS pomaga pozbyć się krostek. Ja stosowałam go sporadycznie na pojedyncze zmiany, więc nie zużyłam go szybko. Jeśli ktoś stosuje go na całą twarz codziennie, to wystarczy na ok miesiąc. Minusem jest sposób aplikacji - przez zakraplacz trudno jest nałożyć preparat bezpośrednio na krostkę stojąc, można przez wacik, ale wtedy część preparatu zostaje na wyrzuconym waciku i się marnuje. Plusem jest to, że nie musiałam już rozcieńczać go do użycia,. Nie podoba mi się fakt, że w składzie jest aż tyle alkoholu zamiast olejku.



 

You Might Also Like

5 komentarze

  1. Ciekawe, ale nigdy nie słyszałam o działaniu przeciwtrądzikowym olejku herbacianego. Może kupię, ale myślę, że poszukam tańszej wersji w aptece.

    http://my-life-in-warsaw.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. używałam zwykłego olejku (próbka z TBS dopiero czeka), i się niestety nie polubiliśmy. Nie pomógł mi.Teraz zastanawiam się co zrobię z połową buteleczki która mi została

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam go kiedyś, nawet dwa razy, i bardzo lubiłam. Aktualnie nie potrzebuję zbyt często, dlatego ma tylko próbkę. To bardzo dobry kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń
  4. W sumie myślę, żeby go kupic i stosowac awaryjnie na pojedyncze zmiany

    OdpowiedzUsuń
  5. o ciekawie -tez nie słyszałam ,że działa na zmiany tradzikowe

    OdpowiedzUsuń

Wpisy na blogu są jak uśmiech - nigdy ich za wiele ;) Wszystkie są dla mnie bardzo cenne.
Jest mi miło, że odwiedzasz Pracownie, mam nadzieje, że się tu zadomowisz... :)
Pozdrawiam ciepło,
E.

Popular Posts

Obserwuj mnie na Fashiolista