Herbaty zielone - MY LOVE

23:56

Nie pije kawy, a herbata jest moim codziennym "paliwem" ;) Pije dziennie co najmniej 2 herbaty zielone w różnych smakach i jestem od niej niemal uzależniona. Ale to miłe uzależnienie :)

Moje nowe herbatkowe nabytki przedwigilijne - z Piotr i Paweł oraz Marks&Spencer
Lubicie herbaty - macie swoje ulubione?




Herbatki białe organiczne i biała z mandarynką oraz Herbatka Yogi o posmaku szwedzkiego Gloga
Jaśminowe herbatki z Chin i Tajlandii w malusich kuleczkach. Moje ulubione, bo kuleczki pod wpływem ciepłej wody  pięknie rozkwitają.

i cd ulubionych - jaśminoweeee :)

i z aloesem - też uwielbiam - bardzo uspokaja :)

i piramidki Liptona, których w ogóle jakoś nie lubię... dlatego jeszcze stoją w szafce :P

Hmm - czy Wy dobieracie herbaty do Waszego nastroju, jak perfumy? - ja tak mam :)




You Might Also Like

19 komentarze

  1. Ładna kolekcja :) Uwielbiam herbaty wszelkiego rodzaju, ale nie mam manii ich kupowania (studencka kieszeń nie pozwala :P zawsze są inne wydatki niestety...). W szafce stoją tylko trzy i mam niedosyt... Być może pod wpływem tych zdjęć poszukam w sklepie czegoś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to liczę w ten sposób - jak mam kupić 1 herbatę za 10 zł w kawiarniach typu Cofee Heaven czy innych, to wole jej nie wypić na mieści i kupić sobie za 10 zł 20 torebek np Clippera - wystarcza na 20 dni a nie na 1! Są też pycha herbatki za 4 czy 5 zł. Najtaniej ychodzą lisciaste, do tego zielone można (a nawet powinno się) zalewać 2-3 razy - patrz, jaka oszczędność! :)

      Usuń
  2. Łoho, Ty to masz naprawdę niezłą kolekcję! :)
    Ja zielonej herbaty po prostu nie jestem w stanie pić- smakuje mi okropnie, jak woda spod oliwek (wszyscy fani zielonej herbaty zawsze się śmieją ze mnie przez to porównanie :P). Mój zmysł smaku mówi "nie" i koniec. Lubię za to herbatki owocowe. Powera dodaję sobie kawą, ale ostatnio przerzuciłam się na parzoną, a nie rozpuszczalną, która podobno jest niezdrowa. Tak więc moje wyrzuty sumienia zostały troszkę uspokojone :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, faktycznie super to Twoje określenie - nigdy nie patrzyłam "w ten sposób" na zieloną herbatkę :P Parzona kawa - ale musi pachnieć gdy ją pijesz... uwielbiam zapach parzonej kawy u kogoś!

      Usuń
  3. też tak mam,zawsze herbata pasująca do nastroju i ....pogody za oknem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, to jak ja :) Co polecasz na taki mróz jak dziś, co? :)

      Usuń
  4. Ala kolekcja! Ja również lubię zielone herbatki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę... ja bez kawy dnia zacząć nie mogę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm - a ja bez herbaty :P To też pewnego rodzaju uzaleźnienie ;)

      Usuń
  6. wow duzy zapas herbaatek ;] do wyboru, do koloru, do nastroju ;) super. Tez uwielbiam herbatki zielone ale z liptona owocowe rowniez ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uwielbiam smak czarnej herbaty, earl grey parzonej z liści. Pycha. Ale zieloną też nie pogardzę, zwłaszcza wersjami smakowymi. Bardzo lubię właśnie Clipper'a, choć jest masakrycznie drogi. Ale smaczny w odróżnieniu do niektórych zielonych herbat.

    OdpowiedzUsuń
  8. podzielam miłosc do zielonych herbat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie sącze jaśminową! Oj - miłość to jest idealne słowo do herbaty :)

      Usuń
  9. Niestety nie przepadam za zieloną, ale się zmuszam i ją piję w miarę regularnie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam herbatę, najczęściej piję czarną. Niektórzy to co robię uważają za profanację, bo robię słabiutką i dużo słodzę :D Ale kocham ją i nie wyobrażam sobie bez niej dnia :D
    Pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mańka - a cóż to znaczy, ze profanacja - to, że robisz inaczej od reszty świadczy jedynie o Twojej pomysłowości - pijesz herbatkę we własnym stylu :)

      Usuń

Wpisy na blogu są jak uśmiech - nigdy ich za wiele ;) Wszystkie są dla mnie bardzo cenne.
Jest mi miło, że odwiedzasz Pracownie, mam nadzieje, że się tu zadomowisz... :)
Pozdrawiam ciepło,
E.

Popular Posts

Obserwuj mnie na Fashiolista